Każda pojedyncza fotografia jest efektem naszych działań, obserwacji, naszego sposobu postrzegania świata, jak również prozaicznie rzecz ujmując - ustawień naszego aparatu. Techniczny aspekt w pewnym zakresie decyduje o całokształcie naszych wysiłków, a przede wszystkim o jakości zdjęcia.
Czym jest tajemnicze ISO? I w jaki sposób wpływa na jakość naszych zdjęć?
Gdy patrzymy dookoła, mamy przed sobą dokładnie odwzorowany świat. Często pragniemy zachować jego obicie na zdjęciach. Jednak nie zawsze jest to obraz czysty - bez zakłóceń, ostry, czy wyraźny. Wtedy zastanawiamy się co zrobiliśmy źle. Czy to może wina naszego sprzętu? Odpowiedź może tkwić w odpowiednim ustawieniu ISO.
ISO mówi nam o czułości matrycy, czyli materiału światłoczułego. Im większa wartość ISO, tym większa podatność na daną ilość wpadającego światła na matryce naszego aparatu.
Możemy to zauważać gdy w ciemnym pomieszczeniu próbujemy zrobić zdjęcie z ustawieniem ISO - 100. Po takiej próbie - patrzę na zdjęcie i stwierdzam: "ciemność... widzę ciemność." Wystarczy jednak zwiększyć czułość ISO na wartość 800, by zauważyć lepsze odwzorowanie pomieszczenia i przedmiotów, które się w nim znajdują.
Jak uniknąć szumów na zdjęciu? Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem jest wybór "bezpieczniej wartości ISO" - uniwersalnej 200-setki, przy której "zakłócenia" są stosunkowo niewielkie. Innym sposobem jest usunięcie szumów w postprodukcji tzw. odszumowanie zdjęcia w programach graficznych. Musimy jednak mieć świadomość, że po tego typu zabiegu nasze zdjęcie może zostać "wyprute" ze szczegółów przez co straci swój urok.
Jednak szum cyfrowy to nie samo zło. Niektórzy artyści - fotografowie celowo zaszumią swoje zdjęcia. Robią to, by nadać zdjęciu pewien klimat, wyraz. Często bowiem ważniejsze są szczegóły na fotografiach. Wszystko zależy od tego, co chcemy na zdjęciu pokazać. Jedno jest pewne - bądźmy czuli na ISO!
Jak uniknąć szumów na zdjęciu? Moim zdaniem, najlepszym rozwiązaniem jest wybór "bezpieczniej wartości ISO" - uniwersalnej 200-setki, przy której "zakłócenia" są stosunkowo niewielkie. Innym sposobem jest usunięcie szumów w postprodukcji tzw. odszumowanie zdjęcia w programach graficznych. Musimy jednak mieć świadomość, że po tego typu zabiegu nasze zdjęcie może zostać "wyprute" ze szczegółów przez co straci swój urok.
Jednak szum cyfrowy to nie samo zło. Niektórzy artyści - fotografowie celowo zaszumią swoje zdjęcia. Robią to, by nadać zdjęciu pewien klimat, wyraz. Często bowiem ważniejsze są szczegóły na fotografiach. Wszystko zależy od tego, co chcemy na zdjęciu pokazać. Jedno jest pewne - bądźmy czuli na ISO!
Autor: Diana F.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz